Spamerzy spędzili kilka ostatnich miesięcy na tworzeniu zupełnie nowych rozwiązań programistycznych, które mają utrudnić śledzenie i likwidowanie źródeł złośliwego kodu.
Według firmy SecureWorks ostatecznie zlikwidowano Storma. Inne groźne botnety – Srizbi i Rustock – zostały w mniejszym lub większym stopniu uśpione. Niestety w Sieci pojawiło się sporo innych zagrożeń. Ze starych można wymienić Rustocka (nadal) oraz Mega-D (znany też jako Ozdok). Z nowych – Xarvester i Waledac. Ten pierwszy to najprawdopodobniej ulepszona wersja Srizbi. Waledac to z kolei nieformalny następca Storma. Posługuje się podobnymi typami spamu i technikami (sieciami P2P, szyfrowaniem, linkami zagnieżdżonymi w wiadomościach czy atakami typu DDoS).
Oba nowe botnety używają komend HTTP na niestandardowych portach, szyfrowanych wzorców plików niezbędnych do wysyłania spamu, nie muszą mieć własnego DNS-u i mają podobne formaty i posługują się podobnymi danymi.
źródło: Ars Technica
